List pasterski na Wielki Post 2009

Drogie siostry, drodzy bracia!

Wielki Post jest czasem wolności. Jezus pragnie uwolnić nas ze wszelkich przywiązań do grzechu i egoizmu, abyśmy mogli żyć w pełnej wolności Ducha świętego. Jezus przyszedł, aby „nieść Dobrą Nowinę ubogim i więźniom głosić wolność”. Możemy z radością przyjąć tę radosną nowinę pod warunkiem, że uznamy nasze ubóstwo. Możemy zostać wyzwoleni jeżeli uświadomimy sobie że jesteśmy więźniami.

Także my, żyjący w bogatej części świata zaczynamy rozumieć że stały wzrost ekonomiczny nie jest czymś co zdarza się automatycznie. Być może, ten kryzys gospodarczy pomoże nam wyzwolić się od tyranii mamony? Ten kryzys może dla nas stać się okazją, aby odkryć wartość błogosławieństwa które mówi o ubogich w duchu. My, chrześcijanie Zachodu winniśmy znaleźć nowy rodzaj ascezy, nowy sposób rozporządzania wartościami materialnymi. Duch święty może nauczyć nas całkiem nowego stosunku do tego co posiadamy. „Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu” (Apg 20:35).

Każdego roku mamy tę możliwość przez diecezjalną wielkopostną ofiarę, Miejmy odwagę mówić o ofierze, o czymś, co możemy odczuć na własnej skórze, a nie tylko o drobnych pieniądzach. Sknerstwo oszukiwało zawsze mądrość. Deformuje nasze dusze i ryzykujemy, że staniemy się karykaturą samych siebie. Hojność czyni nas pięknymi przed Bogiem i przed innymi.

Wielki Post jest czasem odnowy. Jesteśmy zaproszeni aby odnowić nasze chrześcijańskie życie. Wpadamy bowiem łatwo w rutynę i różne procedury. Co mamy czynić aby stać się odnowionymi? Jednym ze sposobów jest aby być bardziej posłuszny Bożemu Słowu. Podczas ubiegłorocznego synodu biskupów w Rzymie skierowano apel do wszystkich katolików, aby otworzyli się bardziej na Pismo Święte. Dlaczego nie czytać niedzielnych tekstów biblijnych i medytować nad nimi? Dlaczego nie rozpoczynać dnia od jednego słowa z Pisma świętego które możemy pogłębiać w ciągu całego dnia? Dlaczego nie gromadzić się z innymi i razem medytować, co Bóg ma nam do powiedzenia w swoim Słowie? Wielki Post może nam pomóc odnowić nasz stosunek do Pisma świętego. W tym roku obchodzimy rok Pawłowy, a właśnie w jego listach znajdujemy to co jest pożyteczne dla naszej medytacji.

Wielki Post jest czasem przebaczenia. „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy” (Mark 2: 5), mówi Jezus w dzisiejszej ewangelii do paralityka. To samo mówi on za każdym razem w sakramencie pokuty. Jest wielką Bożą radością, aby nam przebaczać. Nikt nie jest tak oczekiwany jak syn marnotrawny. W naszych czasach roi się od marnotrawnych synów i córek, którzy są oczekiwani przez naszego nieskończenie miłosiernego ojca.

Jako katolicy jesteśmy uprzywilejowani mogąc korzystać z tego sakramentu. Często spotykam chrześcijan z innych kościołów, którzy nie mogą ukryć zazdrości z powodu tego bogactwa które dał nam Pan. Wydaje się, że my katolicy jesteśmy czasem zupełnie obojętni i trzymamy się z daleka od tego spotkania z przebaczającym Bogiem. Wielki Post jest właśnie okazją, aby otworzyć nasze serca na Boże przebaczenie i rozpocząć nowe życie. Przez nasze grzechy ukrzyżowaliśmy Bożego Syna, ale On tęskni aby ciągle udzielać nam przebaczenia. Jak więc możemy odmawiać Mu tej możliwości? Czy możemy być tak nieczuli?

Wielki Post jest czasem rodziny. Może jest to stwierdzenie trochę nieoczekiwane, ale ważne jest, by nasze rodziny zrobiły coś wspólnie w Wielkim Poście, aby przygotować się do Wielkanocy. Dzieci mogą nauczyć się, że wspaniałą rzeczą jest ofiarować coś potrzebującym. Młodzi ludzie mogą powstrzymać się od weekendowych rozrywek, aby odwiedzić ludzi starych i chorych. Dorośli mogą ofiarować więcej czasu swoim dzieciom. Można w rodzinie gromadzić się na modlitwie i czytaniu Pisma świętego. Można ofiarować więcej czasu dla siebie nawzajem i umacniać jeden drugiego w wierze. Można z rodziną odprawiać Drogę Krzyżową.

Może ktoś pomyśleć, że to jest nierealne, ale nasze rodziny umacniają się w wierze gdy razem obchodzą najważniejsze okresy roku liturgicznego. Dzieci winny widzieć, że ich rodzice poważnie traktują swoją wiarę. Rodzice winni widzieć, że ich dzieci są gotowe uczynić coś dla Jezusa. Rodziny mogą się bardziej jednoczyć, gdy członkowie zechcą wspólnie podążać z cierpiącym Jezusem do Jerozolimy. Jestem przekonany, że radość Wielkanocna będzie wtedy większa i bardziej znacząca dla naszych rodzin.

Wielki Post jest czasem dla naszych parafii. Życie w naszych parafiach - można powiedzieć - rozkwita w czasie Wielkiego Postu. Wielu uczestniczy w nabożeństwie Drogi Krzyżowej, w rekolekcjach i przystępuje do sakramentu Spowiedzi świętej. Jest to także okazja, aby zbliżyć się do tych, którzy oddalili się od życia parafialnego i zaprosić ich do powrotu do ich duchowego domu. Jako ochrzczeni i bierzmowani jesteśmy szczególnie odpowiedzialni za katolików, którzy zniknęli z parafii albo nigdy się w niej nie pojawili. Wielki Post daje możliwość, aby zaprosić tych, którzy stoją na zewnątrz. Nakaz ewangelizacji jest szczególnie zobowiązujący w tym świętym czasie. Także ci, którzy są starzy, chorzy, szukający azylu - potrzebują naszej opieki.

Wielki Post jest czasem modlitwy. Jezus wziął na siebie cierpienie i śmierć, aby zbawić cały świat. W naszej modlitwie, możemy przedstawiać tych, którzy szczególnie potrzebują zbawczej miłości Jezusa. Potrzeby całego świata spoczywają w Jego sercu. My mamy pomagać Mu w niesieniu tego ciężaru. Jest wielką łaską odkryć, że w połączeniu z Jezusem możemy nieść ten cały zbolały świat i powierzać go miłosiernemu Ojcu. Jezus oczekuje wiele od nas i od naszej modlitwy. Wielki Post pomoże nam uświadomić sobie, że jesteśmy przyjaciółmi i współpracownikami Jezusa. Kościół ufa, że wy - drodzy bracia i siostry - potraktujecie poważnie tę waszą godność.

Z moją modlitwą i błogosławieństwem dla wszystkich.

Bp Anders Arborelius ocd