| Drodzy Przyjaciele Misji i Dzieci bezbronnych!
Na ręce mojej kuzynki Ireny Mierzejewskiej – Amtkil pragnę przesłać do Was kilka wiadomości o naszej działalności misyjnej. Jesteśmy siostrami ze Zgromadzenia Córek Najczystszego Serca Najświętszej Maryi Panny. Nasz Dom Generalny znajduje sie w Nowym Mieście nad Pilicą – Polska, gdzie aktualnie Przełożoną Generalną jest Matka Genowefa Nieweglowska. Zadaniem naszego Zgromadzenia jest praca w szkolach, pastoralna, opieka nad dziećmi opuszczonymi, porzuconymi, niechcianymi. W Polsce siostry pracują od 1885 roku, w przedszkolach, sierocińcach.
W roku 1990 otrzymałyśmy zaproszenie od Biskupa Augustyna Januszewicza, Polaka do pracy w Brazylii, w Diecezji Luziania. Przyjechałyśmy do Brazylii 30 stycznia 1990 roku. Początkowo odwiedzałyśmy rodziny brazylijskie, poznawałyśmy kulturę, zwyczaje i już myslałyśmy o budowie sierocińca. W 1991 roku z wielkimi trudnościami rozpoczęłyśmy budowę naszego pierwszego sierocńnca w Morada Nobre, w Valparaiso I, Goias.
W 1992 roku już pierwsze dzieci przysyła do nas Sędzia. Wielka radość zapanowała w naszych sercach, ze już możemy tym dzieciom opuszczonym przez rodziców pomóc, być dla nich matką i ojcem. Pragnę zaznaczyć że Sędzia kieruje dzieci do naszych sierocińców, łącznie z dokumentem że dane dziecko może przebywać u nas. Dzieci chodzą do szkoły, przygotowują się do życia przez różne kursy, jak komputery, malowanie, gotowanie, itp. W roku 1994 rozpoczęłyśmy budowę naszego drugiego sierocińca w Osfaya. W domu tym znajduje się również nowicjat gdzie młode dziewczęta pragną naśladować Jezusa, przygotowują się do życia zakonnego. Obecnie wszystkich sióstr jest 30, w tym 5 sióstr Polek. W 2000 roku rozpoczęłyśmy budowę trzeciego sierocińca w bardzo biednym terenie Planaltina de Goias. W tym sierocińcu jest ponad 70 dzieci.
Historia każdego dziecka jest inna. Oto niektóre historie tych dzieci. Pewnego razu sędzia przysłał do nas dziewczynkę majaca 3 miesiące, ważyła 900 gram. Matka zostawiała ja samą i nie pilnowała. Innym razem sedzia przysłał dziecko 8-miesięczne, które matka zostawiała zamknięte w domu i sama szła na ulicę. Dziecko to leżało na podłodze, przykryte kocem i co najgorsze, ze myszy zaczęły obgryzać nóżki dziecka. Dziecko kwililo i ktoś uslyszał i doniósł na policję. Przyjechali i zabrali dziecko i zostawili u nas. Dzięki Bogu doszło do siebie i było bardzo szybko adoptowane. Zdarzają się też wypadki że znajduje się dziecko w worku na śmieci, niektóre da się odratować, inne już nie. Również dzieci zostawiane są przy drzwiach naszego domu.
Takich i podobnych przykładów jest bardzo dużo.
Obecnie otrzymałyśmy zaproszenie od proboszcza z Lago Azul, aby zająć się dziećmi w tej miejscowości i przyjełyśmy to zaproszenie. Rodziny w Lagu Azul są liczne dlatego też dużo dzieci żyje na ulicy, pragniemy pozbierać te dzieci i pozwolić im mieszkać w przedszkolu w warunkach w jakich czlowiek powinien żyć, dać im wykształcenie, wychowanie. Bardzo liczymy na pomoc Przyjaciół w Szwecji, napewno jest tam dużo osób, które nie są obojętne na cierpienia dzieci. Obecnie 3 siostry mieszkają w domu wynajętym i rozwiązują sprawy z budową przedszkola, jak również poznają ludzi tam mieszkających.
W przedszkolu dzieci przebywałyby podczas pracy rodziców. Rodzice zostawiają dzieci rano przed pracą i zabierają je nocą. Dzieci te zostawiane są przez rodziców, sa same bo nie ma kto ich pilnować. Często są pod opieką brata czy siostry pięcio, sześcioletniej. Sama osobiście widziałam jak dzieci szukaja jedzenia w śmietniskach, sa często krzywdzone przez starszych w czasie nieobecności rodziców.
Trzeba zaznaczyć że rodziny sa wielodzietne. Nasza idea byłaby taka: zaopiekować się tymi dziećmi w ciągu dnia, dać im utrzymanie, ubranie, jedzenie, przygotować do szkoły, do życia organizując różne kursy. Dotychczas zdobyłyśmy teren, który jest już naszą własnościa. Zdobyłyśmy pozwolenie od Państwa na budowe przedszkola. Obecnie szukamy Dobrodziejów, kto by pomógł w realizacji tego przedsięwzięcia.
Rozpoczęłyśmy fundamenty, ale trzeba było je zatrzymać bo nie ma pieniędzy na zakup żelaza, cegły, piachu, drzwi, okien, cementu, ceramiki, dachówki, łazienki, itp.
Dlatego też Drodzy Przyjaciele zwracamy się do Was o pomoc w tej budowie. Jeżeli ktoś pomoże dla dziecka niechcianego Pan wynagrodzi mu stokrotnie.
Niech Pan bedzie Waszą nagrodą za każdy czyn miłości. Serdecznie pozdrawiamy w imieniu sióstr i dzieci w Brazylii.
s. Marianna Mierzejewska
Odpowiedzialna za Misję w Brazylii
Kontakt:
Irena Mierzejewska-Amtkil
Serenadgatn 44
215 72 Malmö
tel: 040-962890
kom: 073-5577406
mail: irena.amtkil@gmail.com
|