![]() |
Spotkanie Rodzin Polonijnych
|
![]() |
| Rodziny polskie z Francji, Anglii, Niemiec, Austrii, Szwecji, Włoch i Danii – w sumie ok. 80 osób – modliły się na Jasnej Górze 25 i 27 lipca. Wszyscy byli uczestnikami Spotkań Rodzin Polonijnych, które odbywają się w dniach 23-30 lipca w Centrum Duchowości Archidiecezji Częstochowskiej „Święta Puszcza” k. Olsztyna.
Jednym z najważniejszych punktów tych Spotkań jest zawierzenie rodzącego się ruchu katolickiego rodzin polonijnych Matce Bożej, Królowej Polski. Akt ten miał miejsce w środę, 27 lipca podczas Apelu Jasnogórskiego w Kaplicy Cudownego Obrazu. „Matko, dzisiaj, jako delegat polskiego Episkopatu ds. migracji pragnę Ci zawierzyć rodziny polskie i polonijne”- mówił na Apelu bp Ryszard Karpiński, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa emigracji. „Mamy możliwość bycia blisko Jasnej Góry, blisko przy Matce Bożej Jasnogórskiej. To Ona jest patronką naszego narodu i wszystkich Polaków, którzy przeżywają swoje życie na emigracji” – mówi ks. Zdzisław Lepper z Polskiej Misji Katolickiej w Sztokholmie. „Jesteśmy tutaj, bo każdy z emigrantów miał w swoich bagażach obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Czujemy wielką opiekę Maryi – mówi Małgorzata Garstka-Błażejczyk z Polskiej Misji Katolickiej w Malmö, inicjatorka i organizatorka Spotkań - Chcemy budować tamten świat, w którym żyjemy, czerpiąc z dziedzictwa i bogactwa polskiego Kościoła, który nas ukształtował”. Jak poinformowała Małgorzata Garstka, uczestnicy spotkań stanowią „rodzący się katolicki ruch polskich rodzin, żyjących na emigracji”. „Dwa lata temu pod Paryżem miało miejsce spotkanie Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej. Ksiądz abp Szczepan Wesoły poprosił mnie wtedy, żebym jako młoda emigrantka, świeżym spojrzeniem pokazała, jakie są problemy rodzin polonijnych – relacjonowała Małgorzata Garstka - Mówiłam, że żyjemy często samotnie ze swoją ‘obroną Jasnej Góry’ - bo każdy z nas wywiózł z Polski przykład, jak powinna żyć rodzina katolicka, język, wiarę, wartości i dziedzictwo narodowe. My mamy taki bastion w swoim sercu, który chcemy przekazać swoim dzieciom, bo żyjemy w krajach na ogół laickich, ateistycznych, i jest nam trudno”. Małgorzata Garstka stwierdziła także, że jedną z przyczyn narodzenia się wspólnego ruchu była chęć pokazania dzieciom, że ich rodzice, którzy są zaangażowani w polskich misjach katolickich, „nie są pojedynczymi egzemplarzami, nie są dziwni”. „Czasem właśnie młodzież zarzuca to rodzicom: ‘tylko Ty chodzisz do Kościoła, nikt inny’. Chcemy siebie wzajemnie wspomóc i pokazać, że w całej Europie są rodziny, które żyją podobnie” – podkreśliła organizatorka. W czasie spotkania w Olsztynie k. Częstochowy był czas i na odpoczynek, i na modlitwę. Rekolekcje dla uczestników przez trzy dni głosił o. Leon Knabit, benedyktyn z Tyńca. Opiekę duszpasterską sprawowali dwaj kapłani: ks. Zdzisław Lepper, salezjanin i ks. Jan Guzikowski, chrystusowiec. Uczestnicy tegorocznych spotkań odnowili również swoje przyrzeczenia małżeńskie. Mszy św. na Jasnej Górze, w Kaplicy Matki Bożej dla małżeństw, rodziców, młodzieży i dzieci przewodniczył 27 lipca bp Ryszard Karpiński, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa emigracji. Podkreślił on, że „Polacy, gdziekolwiek by się nie udawali na emigrację, zawsze zabierali ze sobą wielki skarb – skarb wiary”. „Przybywamy do skarbnicy wiary, aby uświadomić sobie, co to za wielki skarb wywieźliśmy my, a także następne pokolenia –mówił bp R. Karpiński - Myślę zwłaszcza o tych emigracjach, które już nie zawsze mówią po polsku, ale myślą po polsku – jak wielki to jest skarb” – wyjaśniał duszpasterz Polonii. Bp R. Karpiński apelował też do pielgrzymów, by z troską pielęgnowali ten skarb, bo łatwo jest go stracić. „A cóż dopiero mówić, gdy się ten skarb wiary przechowuje na obczyźnie, często wśród ludzi inaczej myślących, może inaczej modlących się – mówił ks. biskup – Ten skarb wiary pomaga nam przekazywać Kościół z pokolenia na pokolenie, ale przed wszystkim ten skarb wiary przekazują rodzice. Zawdzięczamy go po Bogu przede wszystkim naszym rodzicom, przodkom, starszemu pokoleniu, tej babci, temu dziadziowi. I dlatego tak ważne jest, abyśmy my potrafili ten skarb wiary przekazać dalszym pokoleniom”. Chociaż podawane są różne dane szacunkowe dotyczące liczebności emigracji polskiej w świecie, to jednoznacznie jest ona bardzo znacząca i wynosi z pewnością ponad 10 milionów osób. o. Stanisław Tomoń |